Wszystkie popularne blogi zrównane z mediami - co robić?

Niedawno w drugim czytaniu przyjęto poprawkę do ustawy o mediach, która mówi, że wszystkie blogi, których ruch przekracza 3000 osób dziennie, zostaną zarejestrowane w specjalnym rejestrze i zasadniczo zrównane z mediami. Dotyczy to wszelkich zasobów, w tym grup / profili w sieciach społecznościowych. Oznacza to, że jeśli masz ponad 3000 przyjaciół, jesteś medialny. Wejście w życie 1 sierpnia 2014 r. Nadal mogą anulować, ale coś jest trochę realne.

Po wpisaniu do rejestru konieczne będzie sprawdzenie dokładności wszystkich opublikowanych informacji, nie rozpowszechnianie prywatności bez pozwolenia, przestrzeganie zasad kampanii wyborczej i wskazanie ograniczeń wiekowych.

Przeczytaj więcej o poprawce do Habr.

Wydaje się, że wszystko nie wygląda tak przerażająco, ale co się stanie w rzeczywistości, nie wszystkie niechciane blogi i strony zostaną zamknięte, kto wie? Niektórzy mówią o zniesieniu wolności słowa, inni, że będzie mniej wszelkiego rodzaju govnosites. Grzywny nie zachęcają, dla osób fizycznych do 30 tysięcy rubli, dla osób prawnych (IP również brane pod uwagę?) Do 500 tysięcy. Sądząc po tym, jak działają inne przepisy, każdy bloger, który właśnie przeszedł przez ulicę, może teraz robić paskudne rzeczy i wszystko zostanie zrobione prawo ...

Blogi zabronione?

Co o tym myślisz?

Chciałbym jednak wiedzieć, kto o tym myśli? W końcu życie się nie kończy, nie sądzę, że zaczną szerzyć zgniliznę na masową skalę. Wiem, że teraz ludzie zaczną chodzić na zagraniczny hosting i rejestrować domeny w strefie COM. Tylko to niewiele pomoże, ponieważ możesz bezpiecznie zablokować witrynę na poziomie rosyjskich dostawców. A następnie użytkownicy mogą uzyskać do niego dostęp tylko za pośrednictwem anonimowych lub nie z Rosji. Będzie to oznaczać brak ruchu związanego z wyszukiwaniem i zmniejszenie zarobków do zera. Zamiast tego musisz stworzyć inne strony (hosting i rejestrator za granicą) w języku angielskim i zaprojektowane dla anglojęzycznej publiczności ...

Od profesjonalistów widzę tylko jednego. Blogerzy zostali uznani za swoistą siłę, a teraz, w pewnym momencie, robiąc raport, nie jesteś tylko rodzajem blogera, ale całe media. Być może w jakiś sposób wpłynie to na pracę lokalnych urzędników państwowych, przynajmniej w drobnych sprawach. To znaczy, musisz jakoś spróbować użyć go dla siebie.

Zasadniczo, jeśli nie dotkniesz polityki, najprawdopodobniej nie będzie żadnych problemów. Ale fakt, że ucierpi wiele blogów opozycyjnych, jest oczywisty. Co więcej, ja również zacząłem gorączkowo przypominać sobie, czy mam coś tak złego. Znalazłem kilka zdjęć, które lepiej usunąć najwyraźniej ... Hmm ... Wydaje się nieszkodliwe, ale możesz znaleźć wady.

I nadal nie jest jasne, jak policzą uczestnika ... A jeśli zdejmę liczniki? A co z faktem, że możesz złapać boty w dowolnej witrynie i natychmiast zostanie ona wystarczająco odwiedzona, aby wypchnąć ją do rejestru.

Aktualizacja 1. Link do pierwotnego prawa -

Aktualizacja 2. Prawdopodobnie plus został zasugerowany, jeśli bloger zostanie dziennikarzem, będzie mógł zrobić wizę dziennikarską do tej samej Tajlandii :) Zastanawiam się, czy się uda? (http://www.thaiembassy.sg/consular-visa-matters/visa-requirements/non-immigrant-visa-m)

Aktualizacja 3. Na Habr jest już informacja o możliwym blokowaniu Gmaila i Skype. Jakby z teorii założeń, ale wcale nie śmieszne.